Strona główna  Sobota, 22 Lipiec 2017 08:39
Nawigacja
Aktualności
Czym jest Związek
Dlaczego Solidarność
Władze
Delegaci
Nasz Statut

Galeria
Polecamy
Humor

Kontakt
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 52
Nieaktywowany Użytkownik: 536
Najnowszy Użytkownik: pinki24
BIULETYN lipiec 2016
BIULETYN




Odpowiedź na zawiadomienie o przewidywanym przejściu części zakładu pracy na nowego pracodawcę
Wiadomości dla Gości strony

Zawiadomienie o przewidywanym przejściu części zakładu pracy na nowego pracodawcę
Wiadomości dla Gości strony




Solidarność domaga się gwarancji dla przenoszonych pracowników
Wiadomości dla Gości strony


1 września ok. 400 pracowników spółki Tauron Ciepło ma zostać przekazanych do nowo tworzonej spółki Tauron Serwis. – Sprzeciwialiśmy się tej reorganizacji, bo naszym zdaniem niesie ona ze sobą zagrożenie pogorszenia warunków płacy i zatrudnienia tych 400 osób. Występowaliśmy w tej sprawie i do zarządu spółki, i do szefostwa całej grupy Tauron Polska Energia, i do kierownictwa resortu energii. Bezskutecznie. Minister energii nawet nie odpowiedział na nasze wystąpienie. 30 czerwca otrzymaliśmy pismo od zarządu informujące, że klamka zapadła i 1 września nastąpi przejęcie pracowników służb serwisowych przez nową spółkę – mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.

Spółka Tauron Serwis ma się zająć świadczeniem usług serwisowych na rzecz podmiotów wchodzących w skład Grupy Tauron Polska Energia. Ma również pozyskiwać klientów na rynku zewnętrznym. Pracownicy służb serwisowych Tauron Ciepło mają zostać przeniesieni do nowego pracodawcy na podstawie artykułu 23¹ Kodeksu pracy. To oznacza, że dotychczasowe warunki pracy i płacy zachowają jedynie przez rok. Później pracodawca może np. obniżyć im wynagrodzenia lub zmienić warunki pracy.

– Do 1 września zostało niewiele czasu, ale nie składamy broni. Skoro reorganizacji nie da się uniknąć, będziemy dążyć do tego, aby jeszcze przed przejęciem pracowników przez Tauron Serwis wynegocjować porozumienie transferowe, w którym zawarte zostaną bardziej korzystne dla pracowników zapisy, niż minimum gwarantowane przez art. 23¹ Kodeksu pracy – zapowiada Tadeusz Nowak. – Przede wszystkim chcemy, aby pracownicy w nowej spółce byli objęci takimi samymi gwarancjami, jakie daje im Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy w Tauron Ciepło oraz inne wewnątrzzakładowe przepisy w naszej spółce – podkreśla przewodniczący.

Zaznacza, że nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy w Tauron Ciepło, który miał ujednolicić warunki płacy i zatrudnienia w poszczególnych zakładach spółki, był negocjowany przez wiele miesięcy. Ostatecznie dokument podpisano we wrześniu ubiegłego roku. – Nie chcemy dopuścić do tego, żeby raptem rok po podpisaniu ZUZP jedna czwarta pracowników naszej spółki utraciła wszystkie uprawnienia zapisane w tym dokumencie – wskazuje przewodniczący.

Tauron Ciepło zatrudnia około 1650 osób. W skład spółki wchodzą dawne: PEC Katowice, EC Katowice, PEC Dąbrowa Górnicza, EC Tychy, EC Bielsko-Biała oraz EC Kamienna Góra.

Źródło artykułu: www.solidarnosckatowice.pl
Protest przeciwko kolejnej reorganizacji w Tauron Ciepło
Wiadomości dla Gości strony

Solidarność z Tauron Ciepło protestuje przeciwko planom przekazania 400 pracowników do nowo tworzonej spółki, Tauron Serwis. W ocenie związkowców konsekwencją planowanej reorganizacji będzie pogorszenie warunków pracy, płacy i utrata stabilności zatrudnienia tej grupy pracowników.

- Z naszych informacji wynika, że decyzja w sprawie przekazania części naszych pracowników do nowej spółki zapadnie w najbliższych dniach. Zapowiadane zmiany nie zostały poprzedzone rzeczowymi konsultacjami ze stroną społeczną. Na nasze pytania w tej kwestii otrzymywaliśmy od zarządu jedynie ogólnikowe, wymijające odpowiedzi – mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.

Spółka Tauron Serwis ma się zająć świadczeniem usług serwisowych na rzecz podmiotów wchodzących w skład Grupy Tauron Polska Energia. Ma również pozyskiwać klientów na rynku zewnętrznym. Pracownicy zatrudnieni obecnie w Tauron Ciepło mają zostać przeniesieni do nowego pracodawcy na podstawie artykułu 23¹ Kodeksu pracy. - To oznacza, że dotychczasowe warunki pracy i płacy zachowają jedynie przez rok. Później pracodawca może np. znacząco obniżyć im wynagrodzenia. Przez wiele miesięcy negocjowaliśmy w Tauron Ciepło nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Ostatecznie dokument podpisano we wrześniu ubiegłego roku. Teraz może się okazać, że jedna czwarta pracowników naszej spółki utraci wszystkie uprawnienia zapisane w ZUZP – wskazuje przewodniczący.

Zapowiadana reorganizacja budzi spory niepokój wśród pracowników. Jak podkreślają związkowcy, jeśli zarząd nie wycofa się ze swoich planów niewykluczone, że w spółce rozpoczną się akcje protestacyjne. - W ostatnich latach nasza firma przeszła szereg reorganizacji, które niemal w każdym przypadku odbijały się negatywnie na załodze. Pracownicy nie mogą wiecznie ponosić konsekwencji błędnych decyzji oraz niewłaściwej strategii przyjmowanej przez zarządzających firmą. Mamy nadzieję, że pracodawca weźmie to pod uwagę. Jeśli tak się nie stanie, jesteśmy gotowi do podjęcia wszelkich przewidzianych prawem kroków, aby bronić naszych pracowników – zaznacza Tadeusz Nowak.

Tauron Ciepło zatrudnia około 1650 osób. W skład spółki wchodzą dawne: PEC Katowice, EC Katowice, PEC Dąbrowa Górnicza, EC Tychy, EC Bielsko-Biała oraz EC Kamienna Góra.

Źródło artykułu: www.solidarnosckatowice.pl
Piotr Duda w TVP Info
Wiadomości dla Gości strony

Poniżej przedstawiamy materiał z rozmowy z Piotrem Dudą w TVP Info w dniu 27.04.2016r.

Materiał wideo
Sprzątanie w Tauronie
Wiadomości dla Gości strony

Prosimy o szczególne zwrócenie uwagi na zaznaczoną treść artykułu




Porozumienie płacowe w Tauron Ciepło
Wiadomości dla Gości strony

Od 1 maja wzrosną płace zasadnicze w spółce Tauron Ciepło. Miesięczne zarobki pracowników będę wyższe średnio o 88,76 zł brutto. Jednocześnie wraz z wypłatą za kwiecień pracownicy otrzymają jednorazową premię jako wyrównanie podwyżek za okres od 1 stycznia do 30 kwietnia tego roku. Wysokość i sposób wypłaty tych podwyżek reguluje porozumienie płacowe zawarte 4 kwietnia pomiędzy związkami zawodowymi a zarządem firmy.

– Długo czekaliśmy na to porozumienie i cieszymy się, że końcu zostało podpisane. Dla nas szczególnie ważne jest to, że w dokumencie zawarty został zapis dotyczący wyrównania podwyżek od 1 stycznia w formie jednorazowej premii – mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło. Ustalenia w sprawie zasad kształtowania wynagrodzeń w spółkach zależnych Grupy Tauron zawarte zostały w listopadzie ubiegłego roku, jednak negocjacje w sprawie podwyżek w Tauron Ciepło się przeciągały. – Poprzedni zarząd naszej spółki pozorował dialog społeczny. Negocjacje w różnych sprawach toczyły się latami, bez efektu. Po zmianie zarządu powraca dialog, powoli staramy się nadrabiać zaległości – dodaje przewodniczący.

Podkreśla, że porozumienie w sprawie tegorocznych podwyżek to nie jedyne uzgodnienie zawarte w ostatnich tygodniach z nowym zarządem firmy. – Po dwóch latach oczekiwania wreszcie podpisaliśmy porozumienie dotyczące bonów na posiłku profilaktyczne dla pracowników. W końcu, po roku czekania podpisaliśmy też porozumienie dotyczące zasad funkcjonowania społecznych inspektorów pracy – wylicza Tadeusz Nowak.

Dodaje, że ponadto w odpowiedzi na wystąpienie Solidarności zarząd zadeklarował, iż rozważy możliwość zwiększania odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych tak, aby objąć nim również emerytowanych pracowników spółki. Kierownictwo firmy pozytywnie odpowiedziało też na apel związku dotyczący rozważenia utrzymania działalności zakładowej przychodni, którą pierwotnie planowano zlikwidować po 30 czerwca tego roku.

– Nowy zarząd próbuje pokazać, że będzie starał się traktować związki zawodowe po partnersku. My jednak jesteśmy ostrożni, bo oprócz tych pozytywnych sygnałów, mamy też niepokojące informacje dotyczące przygotowywania bez konsultacji ze związkami zawodowymi przekształceń strukturalno-organizacyjnych w firmie. Dla nas jest oczywiste, że jeśli zarząd podejmuje jakieś działania w tajemnicy przed związkami zawodowymi, to są to zwykle działania szkodliwe dla pracowników – podkreśla przewodniczący.

Spółka Tauron Ciepło zatrudnia około 1650 osób. W skład spółki wchodzą dawne: PEC Katowice, EC Katowice, PEC Dąbrowa Górnicza, EC Tychy, EC Bielsko-Biała oraz EC Kamienna Góra.

Źródło artykułu: www.solidarnosckatowice.pl
CZASOWE ZAWIESZENIE PROJEKTU FENIKS
Wiadomości dla Gości strony



Kłamstwo stało się metodą rządzenia
Wiadomości dla Gości strony

Nastał czas niewypowiedzianej wojny władzy i stojących za nią elit finansowych i różnego rodzaju zagranicznych lobby z własnym narodem. Coraz głośniej rozbrzmiewa hasło rządzącej kasty - Bój się Polaku – pisze Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

Okazuje się, że dzisiejsza Polska to nie tylko przysłowiowy Kraj Absurdów, ale państwo, w którym na całego trwa niewypowiedziana ekonomiczna wojna z własnym narodem, ale też coraz bardziej jawny stan wyjątkowy, przeciwko wszystkiemu co polskie, katolickie, tradycyjne, normalne i przyzwoite.

Obecna władza i jej elity oraz media mętnego nurtu przestały już zachowywać jakiekolwiek pozory. Patriotyzmu gospodarczego w gazecie będącej własnością obcego kapitału uczą nas prezesi zagranicznych banków, działających i osiągających krociowe zyski właśnie w Polsce, na czele z J.K. Bieleckim i M. Morawieckim.

Patriotyzmu historycznego młodzi Polacy nie uczą się od rodziców czy na zlikwidowanych lekcjach historii od nauczycieli, lecz na ławach sądowych od prokuratorów, sędziów karnych oraz redaktorów GW i TVN.

Żyjemy w kraju, nie tyle absurdu i zakłamania, gdzie publiczne i komercyjne media każdego dnia, całą dobę kłamią, jątrzą, poniewierają i opluwają wszystkich tych, którzy podejmą choćby próbę walki o godność czy odruch sprzeciwu wobec tego co złe, bezprawne czy szkodliwe dla Polskiej Racji Stanu czy majątku narodowego.

Żyjemy w kraju nad Wisłą gdzie ci, którzy w imieniu tej lepszej Polski, którzy podejmują walkę z patologią, korupcją, przestępczością gospodarczą, układami zamkniętymi, wysługiwaniem się obcym czy najzwyklejszą zdradą i zaprzaństwem są poniżani, zastraszani, włóczeni po sądach i prokuraturach czy opluwani przez kreatury pokroju posła S. Niesiołowskiego czy J. Palikota.

Dożyliśmy czasów gdzie państwowe instytucje przedstawiają całkowicie fałszywy obraz naszej rzeczywistości gospodarczej, stanu finansów, państwowej kasy i kondycji materialnej polskiego społeczeństwa i polskiej rodziny. Czasu, w którym gdzie ministrowie i inni urzędnicy wszelkich szczebli stosują kuglarskie sztuczki i kreatywną księgowość, czasu, w którym Prokuratoria Generalna, instytucja mająca dbać o bezpieczeństwo i chronić majątek narodowy, w ciągu tygodnia zmienia zasadniczo zdanie na temat tego co jest, a co nie jest wywłaszczeniem Polaków.

Nastał czas niewypowiedzianej wojny władzy i stojących za nią elit finansowych i różnego rodzaju zagranicznych lobby z własnym narodem. Coraz głośniej rozbrzmiewa hasło rządzącej kasty - Bój się Polaku. Każdy nowy dzień przynosi ewidentne dowody i przykłady bezgranicznej wręcz głupoty urzędniczej, marnotrawstwa i rozrzutności na najwyższych szczytach władzy, zaprzedania obcym, tolerowania, a nawet nagradzania przypadków korupcji, nepotyzmu, sprzedajności i pogardy dla zwykłego człowieka i obywatela.

Z jednej strony widzimy chaos przypadkowość, brak profesjonalizmu, a z drugiej strony precyzyjnie zaplanowaną i coraz bardziej skuteczną destrukcję oraz wszelkie działania mające pozbawić Polaków resztek majątku narodowego, osobistej godności i nadziei na przyszłość we własnym kraju.

Cnotą i chlubą rządzących stała się masowa emigracja młodych wykształconych Polaków - 1,5 mln osób - praktyczny brak własnych banków, wielkich sieci handlowych czy nowoczesnych dużych przedsiębiorstw (na 100 największych firm w Polsce tylko 17 i to częściowo jest jeszcze polskich, na ponad 60 dużych banków komercyjnych tylko 3 są jeszcze polskie).

Neokolonialna struktura gospodarcza Polski jest powodem do dumy zachwytów ze strony rządzącej dziś w Polsce koalicji PO-PSL. Medialne uznanie, popularność i przychylność władz zyskują postawy i poglądy takich profesorów jak I. Krzemińskiego, J. Hartmana czy ostatnio dr J. Sowy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który zabłysnął stwierdzeniem , że rozbiory były dla Polski triumfem i oznaczały postęp i modernizację, jak doniosła GW w Święto Niepodległości.

Dla wielu dzisiaj luminarzy polskiego życia publicznego ideałem była by dziś Polska bez Polaków, a zagraniczne kurorty nie naznaczone zbytnią obecnością naszych Rodaków. Dziś etyki, kultury, historii i patriotyzmu gospodarczego uczą nas moralne karły i redaktorzy pokroju J. Kuźniara czy K. Wojewódzkiego. Tu już nie ma żartów - polskość, samo istnienie państwa polskiego, tradycja, kultura z „Panem Tadeuszem” na czele, resztki majątku narodowego, tkanka rodzinna, instytucja kościoła katolickiego, zwykła ludzka przyzwoitość, nasze zdrowie i nasze pieniądze są coraz bardziej i to całkiem realnie zagrożone.

Spalona tęcza na Placu Zbawiciela stała się miejscem "walki i męczeństwa", skorumpowani politycy domagają się w sądach zwrotu "ofiarowanych fantów", w tym drogiego whisky, odmawia się leczenia ciężko chorym na raka czy małym dzieciom, ale kupuje się za 2,5 mld zł Pendolino, które dopiero ćwiczy na polskich torach jazdę pod górę i hamowanie.

W ministerstwach i spółkach Skarbu Państwa wysoko płatne stanowiska obejmują bardzo młodzi ludzie bez żadnego doświadczenia, którzy nie ukończyli nawet studiów, członkowie rodzin, totumfaccy, przyjaciele królika, a nawet ludzie będący na bakier z prawem. Zwalniani są zaś ci, którzy ujawniają przekręty czy ci, którzy upomną się o polskość, przyzwoitość, a nawet normalność. Bo przecież dzisiaj tak świetnie brzmi hasło "Polskość to nienormalność". Ciężka choroba, anty-polska zaraza dotknęła już nie tylko media i celebryckie elity czy też decyzje praktycznie wszystkich szczebli władzy, ale głęboko zakorzeniła się w sercach i mózgach rządzących dziś Polską elit.

Kłamstwo stało się metodą rządzenia, a propaganda i zaklinanie rzeczywistością, sposobem uprawiania polityki gospodarczej i zarządzania finansami, pogarda dla słabych chorych czy po prostu biednych stała się powszechnie akceptowaną normą społeczną. Jesteś bezrobotnym biednym, samotnym, choć kochającym rodzicem, zabierzemy ci dzieci. Nie masz pieniędzy na lekarstwa i leczenie, choć płacisz całe życie składki zdrowotne - poczekasz na wizytę u specjalisty do 2018r. Na pytanie o prawa człowieka o zasady konstytucyjne, o odpowiedzialność rządzących słyszymy jedynie "Bój się Polaku", my wiemy co dla ciebie dobre, wybij sobie z głowy referenda i protesty.

Po raz kolejny słyszymy, że kryzys w Polsce się skończył i znów powróciła "zielona wyspa", bo PKB w III kw. urosło o 1,9 proc. i sprzedano 40 Bentleyi, Maseratti czy Ferrarii. To nic, że zabrakło już pieniędzy w ramach kontraktów NFZ-u dla szpitali i w Urzędach Pracy pieniędzy na zasiłki dla bezrobotnych. To nic, że jesteśmy na skraju bankructwa. Polski premier mówi coś o przyzwoitości gdy jego podwładni na potęgę handlują stanowiskami w ramach korupcji politycznej, a Polacy są codziennie wywłaszczani z ostatnich dochodowych składników majątku narodowego.

Z żelazną logiką realizowane jest założenie, że niewielu ma być jeszcze lepiej, a wielu znacznie gorzej, widocznie ma jeszcze wyjechać kolejne 2 miliony młodych Polaków, a ci starzy i chorzy mają popierać rząd czynem i umierać przed terminem. Władzy raz zdobytej nie oddamy, niech się wali, niech się pali my będziemy w gałę haratali. Wyrzucimy jeszcze 100 mln zł na szczyt klimatyczny, pozwolimy budować na cudzym gruncie, będziemy wmawiać Polakom, że gospodarka cudownie rośnie, a jak dalej to my będziemy rządzić, to nawet cytryna na sośnie urośnie. I to wszystko pomimo faktu, że do końca III kw. 2013 r. do sądów wpłynęło już blisko 18 tys. wniosków o upadłość, a liczba upadłości firm giełdowych w tym roku może pobić historyczny rekord, że krytykuje nas za deficyt, już nawet Komisja Europejska.

Z ekranów telewizorów i szpalt gazet płynie nieprzerwanie komunikat "Polska rośnie w siłę, a naród żyje dostatniej". Polski premier D. Tusk chciałby aby Polska była drugą Kalifornią, tyle tylko, że ten amerykański stan jest od lat na granicy bankructwa. Ucieczka od rzeczywistości zawsze kończy się bardzo boleśnie, a tam gdzie było rżysko nie zawsze powstaje San Francisco, czasami pozostaje porzucony plac budowy. Na naszych oczach tracimy niepowtarzalną gospodarczą szansę czyli polskie łupki, a najnowsze przygotowywane przepisy unijne o delegowaniu pracowników mogą zlikwidować 340 tys. miejsc pracy w Polsce, podobnie jak konsekwencje pakietu klimatycznego.

Władza i sądownictwo właśnie zastanawiają się czy kontenery, kioski, hale namiotowe to nieruchomość, którą można jeszcze opodatkować, niektóre Izby Skarbowe zastanawiają się czy nie objąć VAT-em pogrzebów, samorządy chcą oddać świeżo zbudowane drogi w zarządzanie prywatnym firmom. W Polsce mamy obecnie najmniej zawieranych małżeństw od 1945r., a Unia chce zakazać Polakom palenia i ogrzewania we własnych piecach węglem. Nic dziwnego, że nastroje Polaków tak bardzo się radykalizują. Idzie niewątpliwie czas próby.

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK

Źródło artykułu: www.stefczyk.info
Czym się różni zwolnienie od optymalizacji etatyzacji?
Wiadomości dla Gości strony




Solidarność z Tauron Ciepło domaga się od nowego zarządu spółki wstrzymania projektu Feniks 2018. W ocenie strony społecznej ten projekt pod płaszczykiem kolejnych zmian strukturalno-organizacyjnych zmierza do redukcji zatrudnienia i pogorszenia warunków pracy w zakładach spółki.

Feniks 2018 to pomysł odwołanego niedawno poprzedniego zarządu spółki. Związkowcy podkreślają, że założenia, narzędzia i cele tego projektu w ogóle nie były konsultowane z reprezentantami strony społecznej. - Tak naprawdę projekt powstał i zaczął być wdrażany w tajemnicy przed załogą. Było kilka wewnętrznych prezentacji na temat Feniksa, ale trudno mówić tu o rzetelnej informacji na ten temat dla całej załogi. Może i część ludzi daje się nabierać na korporacyjny żargon. Dla nas jest jasne, że pod trudnymi słówkami i określeniami ukryty jest plan likwidacji kolejnych miejsc pracy i faktycznie pogorszenie warunków pracy w zakładach spółki - mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.

Realne zagrożenie
W projekcie aż roi się od określeń typu „optymalizacja etatyzacji”, „sponsor zmiany”, „ambasador zmiany” czy „zarządzający oporem”. - Wiadomo, że ta optymalizacja etatyzacji oznacza po prostu zwolnienia. Z kolei ambasadorzy zmiany czy zarządzający oporem to kierownicy różnych szczebli. Może i byłoby to śmieszne, podobnie jak nazywanie sprzątaczki konserwatorem powierzchni płaskich, problem w tym, że te wymysły stanowią realne zagrożenie dla załogi naszej spółki - podkreśla Nowak.

Robot wielofunkcyjny
Zwraca uwagę m.in. na pojawiająca się w projekcie Feniks 2018 tzw. koncepcję wielozawodowości, wielofunkcyjności i mobilności. - Pracownikom przedstawia się jako bardzo fajny pomysł – modne poszerzenie kwalifikacji zawodowych. W praktyce oznacza to jednak coś zupełnie innego. Pracownik będzie szkolony do podjęcia pracy na innych stanowiskach w zakładzie po to, aby po zwolnieniu części ludzi można mu było dołożyć dodatkowych obowiązków. Taki robot wielofunkcyjny. A prawdopodobnie ten, kto nie będzie w stanie temu fizycznie podołać, zostanie poddany procesowi „optymalizacji etatyzacji”, czyli mówiąc po ludzku straci robotę - dodaje szef Solidarności w spółce.

Reorganizacja reorganizacji
Jak podkreśla Justyna Latos, wiceprzewodnicząca śląsko-dąbrowskiej Solidarności i wiceprzewodnicząca związku w Tauron Ciepło, pracownicy zakładów spółki od kilku lat mają do czynienia z ustawiczną reorganizacją. - Mamy wrażenie, że reorganizacja stała się celem samym w sobie. Nie chodzi o to, czy te zmiany są dobre dla zakładu i załogi, ale o to, żeby ten proces trwał cały czas. To przypomina sposób działania patologicznej biurokracji, która produkuje kolejne przepisy i zarządza kolejne reorganizacje tylko po to, aby uzasadnić swoje istnienie - mówi Justyna Latos.

Przywrócić normalność
Solidarność z Tauron Ciepło w piśmie skierowanym do nowo powołanego prezesa spółki Jacka Uhryna zwróciła się o wstrzymanie projektu Feniks 2018 i powrotu do dobrych praktyk w firmie. - W naszej ocenie podstawą funkcjonowania spółki jest wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej oraz sprzedaż tych produktów, a rolą kadry zarządzającej jest zorganizowanie pracy załogi w taki sposób, aby jak najlepiej i w sposób stabilny mogła wykonywać swoje obowiązki. Ustawiczne reorganizacje i redukcje zatrudnienia w rzeczywistości dezorganizują pracę przedsiębiorstwa - czytamy w wystąpieniu związku do prezesa. - Oczekujmy, iż nowy zarząd Tauron Ciepło powróci do dobrych praktyk polegających na prowadzeniu w spółce dialogu społecznego i konsultowaniu wszelkich planowanych zmian z reprezentującymi załogę organizacjami związkowymi - podkreślili reprezentanci Solidarności w Tauron Ciepło.

Źródło artykułu: solidarnosckatowice.pl
Strona 2 z 6 < 1 2 3 4 5 > >>
Kalendarz
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie